3:57. Dziesięć lat do mojego pierwszego maratonu
Dziesięć lat temu potrafiłem przebiec cztery kilometry. Teraz ukończyłem pierwszy maraton w 3:57, choć po problemach z nogami i chorobie zdążyłem już z niego zrezygnować. To historia przygotowań, ciężkich ostatnich kilometrów i łez na mecie. O sile głowy, ograniczeniach ciała i marzeniu, które przestało być „kiedyś”.