Sekretny Przepis Japonii Na Sen: 6 Godzin, Pełna Energia
(i mój upgrade po roku mierzenia faz na zegarku) Od dziecka słyszymy, że 8 godzin snu to świętość, dlatego ja też, odkąd pamiętam, uparcie próbowałem „dobić do ósemki”. Kiedy pracowałem w piekarni i zaczynałem zmianę o 2:00, kładłem się więc spać już o 18:00, jak emeryt z własnym programem „Lulu+”. Tyle że wtedy nie patrzyłem…