O mnie

Nie zawsze miałem wszystko poukładane.

Dzisiaj ruch jest częścią mojego życia. Biegam, trenuję siłowo, chodzę na CrossFit i lubię sprawdzać, na co naprawdę stać moje ciało. Ale nie zawsze wyglądało to w ten sposób.

Poznaj moją historię
Krystian Bieniek, twórca Męskiego Balansu
Krystian Bieniek · Męski Balans
01 · NORWEGIA / 2020

Trenowałem. Tylko nie zawsze regularnie.

Przez 11 lat pracowałem jako kierowca w Norwegii. Trenowałem już wtedy — siłownia, bieganie, przez pewien czas również CrossFit — ale były to raczej okresy regularności niż styl życia. Szczególnie trudno było podczas pracy w PostNord. Zdarzało mi się spędzać w pracy 10–15 godzin dziennie. Po takim dniu znacznie łatwiej było wybrać kanapę, słodycze czy alkohol niż trening i dobre jedzenie.

10–15 hpotrafił trwać dzień pracy w PostNord
89 kgważyłem w okresie narodzin syna
100+ cmmiałem wtedy w pasie

W 2020 roku urodził się mój syn. Ważyłem wtedy około 89 kg i miałem ponad 100 cm w pasie. Nie byłem w dramatycznym stanie i nigdy całkowicie o siebie nie przestałem dbać, ale wiedziałem, że nie chcę iść dalej w tę stronę.

Narodziny syna zbiegły się ze zmianą pracy. Nadal jeździłem ciężarówką, ale zacząłem pracować krócej i bardziej regularnie. Powoli porządkowałem kolejne rzeczy. Zrezygnowałem z używek, zacząłem lepiej jeść i częściej trenować. Waga spadła w okolice 83–85 kg.

Nie było jednak żadnego wielkiego przełomu z poniedziałku na wtorek.

Nadal zdarzało mi się podjadać. Nadal zmęczenie wygrywało z treningiem. Nadal łatwo było znaleźć powód, żeby dzisiaj odpuścić.

I właśnie dlatego nie wierzę dziś w idealne plany.

02 · 2023

Prawdziwa zmiana zajęła mi lata.

Na początku 2023 roku moja rodzina wróciła do Polski, a ja zostałem jeszcze przez pewien czas sam w Norwegii. Postanowiłem wykorzystać ten okres. Zacząłem trzymać dietę, regularnie chodzić na siłownię i biegać. Bywały tygodnie z pięcioma treningami.

Po powrocie do Polski ponownie wszedł CrossFit. Później coraz więcej biegania, kolejne cele sportowe i dalsze sprawdzanie, co pomaga mi być silniejszym, sprawniejszym i mieć więcej energii.

Nie odkryłem żadnego sekretu.

Przez lata po prostu testowałem na sobie, co naprawdę działa — i co kończy się kolejnym zaczynaniem od zera.

Krystian Bieniek podczas treningu Krystian Bieniek z medalami HYROX
Krystian Bieniek podczas treningu
Najpierw organizm. Dane są pomocą, nie wyrocznią.
Dane i biohacking

Przez pewien czas chciałem mierzyć wszystko.

Mam analityczny umysł. Lubię dane, technologię i szukanie zależności. Kiedy trafiłem na książki i materiały Karola Wyszomirskiego, biohacking bardzo szybko do mnie przemówił.

Wiele rzeczy robiłem już wcześniej intuicyjnie. Karol pomógł mi je uporządkować i lepiej zrozumieć. Do tego doszły zegarki, aplikacje, analiza treningów, regeneracji i inne narzędzia. Technologia pomogła mi lepiej poznać własny organizm.

Ale tutaj też musiałem nauczyć się balansu.

W pewnym momencie danych było za dużo. Można analizować sen, tętno, HRV, obciążenie i kolejne wskaźniki, a przy okazji zapomnieć o najważniejszym: jak naprawdę się czujesz.

Dlatego dzisiaj robię odwrotnie.

Najpierw słucham własnego organizmu. Dane mają mi pomóc, a nie decydować za mnie. Zegarek służy mi głównie do spojrzenia na tydzień czy miesiąc z szerszej perspektywy i sprawdzenia, czy wszystko zmierza w dobrą stronę.

Dlaczego Męski Balans?

Na początku był trochę projektem dla mnie samego.

Lubię pisać. Artykuły i newsletter pomagają mi porządkować wiedzę, zmuszają do sprawdzania informacji i utrwalają to, czego sam się nauczyłem. Z czasem pomyślałem jednak, że skoro przez lata próbowałem pogodzić zdrowie, trening, pracę i rodzinę, mogę podzielić się tym również z facetami, którzy są w podobnym miejscu.

Bo nie mam życia podporządkowanego treningowi.

Mam pracę, rodzinę, obowiązki, lepsze i gorsze noce. Czasem zmieniam trening. Czasem robię mniej. Czasem trzeba odpocząć. A czasem po kilku słabszych dniach po prostu wrócić i nie robić z tego wielkiej tragedii.

To chyba najważniejsza rzecz, której nauczyły mnie ostatnie lata:

Dobra forma nie wymaga idealnego życia. Potrzebuje systemu, który potrafi się do tego życia dopasować.
— Krystian Bieniek

Męski Balans jest przy okazji moim polem doświadczalnym. Łączę tutaj zdrowie z technologią, testuję własne pomysły, piszę, tworzę produkty i uczę się budować coś swojego. Jeszcze kilka lat temu mocno zastanawiałbym się, co ludzie powiedzą, widząc mnie publikującego swoje przemyślenia w internecie.

Dzisiaj bardziej interesuje mnie to, czy mogą się komuś przydać.

Krystian Bieniek, twórca Męskiego Balansu
Jeśli jesteś w podobnym miejscu

Ja też cały czas jestem w drodze.

Jeśli więc masz pracę, rodzinę i normalne życie, ale jednocześnie chcesz lepiej wyglądać, mieć więcej energii i być sprawniejszy — prawdopodobnie mamy ze sobą więcej wspólnego, niż myślisz.

Ja też cały czas jestem w drodze. Po prostu sporo rzeczy zdążyłem już przetestować na sobie.

Chcesz zbudować formę, która działa również w normalnym tygodniu? Sprawdź Forma Na Start 12 — system, który stworzyłem na bazie tego, czego sam nauczyłem się przez ostatnie lata.